Z Przemkiem Zawadzkim, aktywistą konopnym i wolnościowym rozmawiam, o jego ostatnim spotkaniu z policjantami, kiedy zabrali go na komendę, kazali rozebrać się do naga i łamiąc zapisy prawa sprawdzali czy nie posiadana w swojej bieliźnie substancji psychoaktywnych. Rozmawiamy też o tym, dlaczego jako nastolatek był często zatrzymywany, jak się w takiej sytuacji należy zachowywać, jak rozpoznać zanieczyszczone zioło, jak powinna wyglądać polityka państwa wobec konopi i wiele wiele więcej.

Udostępnij