Właśnie otrzymaliśmy od pracowni Kantar wyniki sondażu, w którym po raz pierwszy w historii Polacy w badaniu renomowanej firmy badawczej zostali spytani o swój stosunek do karania za posiadanie marihuany. Dowiadujecie się o tym jako jedni z pierwszych, bo Wy również pomogliście sfinansować to badanie! Jesteście ciekawi jak wielu Polaków uważa obecną politykę za absurdalną? Ciekawią Was szczegółowe analizy? Miłego czytania! 

Skoro tu jesteście to zapewne wiecie, że konopie indyjskie są najpowszechniej używanym niedozwolonym środkiem odurzającym. W Europie przynajmniej raz w życiu marihuany używało 91 mln Europejczyków, czyli 27% populacji w wieku 15-64. W Polsce ten odsetek jest mniejszy i zgodnie z ostatnimi badaniami Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii i Kantar Polska z 2018 roku do kontaktu z marihuaną przyznało się 12,1 % Polaków.

30 tys. osób zatrzymywanych rocznie przez policję 

Od 2000 r. kiedy wprowadzono kryminalizację posiadania, ok. 30 tys. osób rocznie jest zatrzymywanych przez policję z powodu podejrzenia posiadania narkotyków, głównie marihuany. Jak mam nadzieje wiecie to prawo generuje koszty, obciążenia organów ścigania, narusza prawa człowieka i niszczy ludziom życiorysy. Przyznam Wam, że żyję w pewnej bańce. Przez to, że prowadzę ten kanał i działam w organizacjach pozarządowych mam wrażenie, że praktycznie wszyscy są przeciw karaniu i uważają, że obecny prohibicyjny system to zło. Zawsze więc byłem ciekawy jak to wygląda w całej Polsce i co myślą na temat marihuany zwykli Polacy. 

Sondaż opłacony przez społeczeństwo 

Pomysły przeprowadzenia sondaży pojawiały się w środowisku aktywistów konopnych, co jakiś czas ale ograniczał m.in. brak funduszy. Całe szczęście wziął się za to Przemek Zawadzki i zorganizował na początku roku zrzutkę. Zaangażowało się w nią wiele osób i tutaj też spora Wasza zasługa, bo z Waszych 206 wpłat uzbieraliśmy 3613 zł czyli 42,0% zebranej kwoty. Dzięki wielkie! 

W temat włączony był jeszcze Piotrek z Poznaj Psychodeliki oraz Kuba Gajewski i Maciej Kowalski z Wolnych Konopi. Ustaliliśmy wszystko dopięliśmy szczegółów ale niestety koronawirus opóźnił nasze plany, bo przez ponad 3 miesiące nie realizowano badań bezpośrednich, a na tych nam najbardziej zależało, bo cieszą się największą renomą. Od samego początku zależało nam żeby to było najbardziej legitne badanie, jak tylko to jest możliwe. Zdecydowaliśmy się na niezależne badania w dwóch uznanych firmach badawczych Kantar i CBOS. Na razie mamy wyniki badania Kantar, CBOS jeszcze nie wrócił w pełni do badań po koronie. 

Wyniki sondażu Kantar

Co jest kluczowe? Badanie było robione 3-8 lipca w domach respondentów (tzw. CAPI), na reprezentatywnej próbie 1011 osób. Jest to więc najdroższe, najbardziej pewne i w pełni legitne badanie. Nie da się tego zrobić lepiej. 

Z badania Kantar wynika, że tylko 11% społeczeństwa jest zdecydowanie za karaniem więzieniem, a 19% raczej się z tym zgadza. Bardzo cieszy, że 27% Polaków zdecydowanie uważa, że nie powinno się karać, a 28% jest raczej za nie karaniem. Jeśli weźmiemy pod uwagę tylko osoby zdecydowane, jak to się często robi podając wyniki badań, to okazuje się, że odsetek sprzeciwiających się karaniu za posiadanie niewielkich ilości wynosi 65%. Można więc powiedzieć, że 2/3 osób mających zdanie w tym temacie jest przeciwko karaniu za posiadanie marihuany! To bardzo dużo! 

 

 

Jak więc widzicie nie tylko my czujemy, że obecne prawo jest złe. Podobnego zdania jest ogrom ludzi. Jak to wygląda w szczegółach? Dla wielu osób może być tutaj sporo niespodzianek. To co jest najważniejsze to, że praktycznie we wszystkich wskaźnikach przekonanie o tym, że nie powinno się karać za marihuanę przekracza 50% nawet jeśli liczeni są niezdecydowani. Oczywiście są pewne trendy i największe odsetki są wśród mężczyzn, osób w wieku 25-34, z wyższym wykształceniem, mieszkańców miast o poglądach lewicowych. No odnajduje się w tym opisie i pewnie każdy z Was znajdzie siebie raczej w tych wyższych odsetkach osób. 

To co ważne to, że stosunek do marihuany jest zbliżony niezależnie od poglądów politycznych czy miejsca zamieszkania. Nie ważne więc czy ktoś jest z miasta, ze wsi, czy jest lewakiem czy prawakiem. W każdej z tych grup większość jest przeciwko karaniu za posiadanie marihuany. Oprócz zauważalnej różnicy w podejściu między osobami o podstawowym wykształceniu, a tymi z wyższym. Jest tylko jeden znaczący wyjątek. Są to osoby powyżej 65 roku życia, gdzie wśród mających zdanie ten odsetek i tak jest dość wysoki bo 44%. 

Czy Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski poprą zaprzestanie karania za marihuanę?

Co ciekawe zbadaliśmy też jak to wygląda w elektoracie Dudy i Trzaskowskiego. Przy uwzględnieniu tylko zdecydowanych to u Dudy przeciwko karaniu za marihuanę jest 51% a w przypadku Trzaskowskiego aż 70%. 

Wszystkie obecne sondaże pokazują, że w drugiej turze jest praktycznie remis i każdy z nich ma szansę wygrać. Liczy się więc dosłownie każdy głos. Biorąc pod uwagę, że znaczna większość Polaków jest przeciwko karaniu za posiadanie to jasny komunikat kandydatów w tej sprawie mógłby im tylko przysporzyć głosów. 

Niestety wcześniej bali się poruszać ten temat. Przed pierwszą turą wysyłałem wiadomości do kandydatów z prośbą o wypowiedź czy popierają dekryminaliazację i projekt Wolnych Konopi. Wtedy odpowiedzieli mi i w pełni poparli dekryminalizację, a nawet legalizację: Robert Biedroń, Stanisław Żółtek, Paweł Tanajno. Hołownia zaś wstrzymał się od głosu.

Swoje zapytania kandydaci otrzymali też od Wolnych Konopi. Ale ani mi ani stowarzyszeniu nie odpowiedział ani Duda ani Trzaskowski. Co o nich wiemy? O Trzaskowskim tyle, że wypowiadał się w mediach, że w młodości palił zioło, a w programie ma zapisane wprowadzenie narodowych upraw medycznej marihuany. Duda zaś nie zabiera głosu w tym temacie, ale trzeba pamiętać, że to Duda podpisał ustawę wprowadzającą medyczną marihuanę. 

Spytajcie ich o to czy ich poglądy są takie jak większości społeczeństwa 

Czasu jest potwornie mało, ale niestety nie było możliwości przeprowadzić tego badania wcześniej, ale może jeszcze uda się z Waszą pomocą oraz zaprzyjaźnionych dziennikarzy zapytać ich w tym ostatnim dniu kampanii o to czy tak jak większość Polaków są przeciwko karaniu więzieniem za posiadanie niewielkich ilości marihuany. Dzięki temu badaniu wiemy, że każdy z nich mógłby tylko zyskać na jasnym poparciu postulatu dekryminalizacji i poparcia obywatelskiego projektu Wolnych Konopi. Czy któryś się na to odważy? Pomóżcie zadać im to pytanie!

Tu jeszcze gorąca prośba do Was na sam koniec. To badanie to naprawdę wielka sprawa. Wiemy teraz, że osób myślących tak jak my jest w Polsce większość. Dużo już zrobiliśmy ale jeszcze sporo drogi przed nami dlatego podajcie tę informację gdzie się tylko da, edukujcie swoich bliskich i znajomych, a jak w przyszłym roku ruszymy z podpisami pod projektem zezwalającym na 4 krzaczki i 30 gramów to zbierzemy miliony podpisów. Liczę, że wtedy poparcie dla dekryminalizacji będzie jeszcze większe i politycy nie przejdą obok tak licznego grona wyborców obojętnie. 

I na koniec dodam, że w niedzielę są moje urodziny więc jeśli nie planowałeś iść na wybory to proszę rozważ to i pójdź zagłosować, bo fajnie jest jeśli decydujemy sami o swoim losie.