Wybrałem dla Was siedem ciekawych ziół do waporyzacji. Znajdziecie tu parę bardzo oryginalnych, egzotycznych ziół, jak muira puama, clavo husaca o których zapewne nigdy nie słyszeliście oraz kilka dobrze znanych klasyków typu chmiel, lawenda, waleriana czy kocimiętka. Mają one właściwości odprężające, przeciwbólowe, redukujące stres, uspokajające, poprawiające koncentrację, pamięć czy libido.

Wszystkie te zioła oraz wiele innych ma w swojej ofercie firma VapeFully, która jest liderem w zakresie w waporyzacji w Polsce. Robiąc zakupy za pośrednictwem mojego linku afiliacyjnego wspieracie mój kanał. Dla Was zaś jest taniej, bo macie kod rabatowy „mesto5%”.

Postanowiłem ze wszystkich dostępnych ziół wybrać dla Was te które uważam za najciekawsze do waporyzacji. Musiałem dokonać sporej selekcji, bo wartościowych ziół jest znacznie więcej więc jest duża szansa, że stworzę kolejny materiał na ten temat.

Jestem zwolennikiem korzystania z ziół i ich cennych składników zgodnie z potrzebami. Każda z roślin ma swoje specjalne właściwości i często bardzo długą historię stosowania. Dzięki długiej tradycji stosowania wiemy w jakich dolegliwościach pomagają konkretne zioła.

Ich waporyzacja jest zaś ciekawą drogą przyjmowania, która często maksymalizuje efekty. Chciałbym jednak zaznaczyć, że w przypadku waporyzacji ziół mimo, iż jest działanie i może być przyjemny smak to często nie ma widocznej pary. Nie o chmury w aromaterapii przecież chodzi. Każde zioło waporyzuje się w innej temperaturze, więc warto mieć sprzęt o szerokim zakresie możliwych temperatur i ich dokładną regulacją. Zapraszam na mój przegląd ziół!

Muira puama – drzewo płodności z Amazonii

Muira Puama czyli Ptychopetalum olacoides to drzewo pochodzące z amazońskich lasów deszczowych, określane mianem “drzewa płodności” ze względu na silne działanie afrodyzyjne. Roślina ta zwiększa lidido, a dodatkowo u kobiet wspomaga jakość orgazmu, u mężczyzn zaś poprawia sprawność seksualną i utrzymanie erekcji.

Wykazuje ona także zdolność do regulowania gospodarki neuroprzekaźnikowej i ma korzystny wpływ na działanie ośrodkowego układu nerwowego. Ma właściwości adaptogenne, czyli przystosowuje organizm do niesprzyjających warunków zewnętrznych. Do tego redukuje negatywny wpływ stresu na organizm, zwłaszcza na psychikę. Wpływa pozytywnie na funkcje pamięci, zdolność koncentracji i ogólną sprawność intelektualną. Zwiększa również ilość zapamiętywanych informacji oraz przyspiesza tempo ich przyswajania. Jest to więc bardzo ciekawa roślina, która łączy w sobie działanie afrodyzyjne i nootropowe.

Zioło to wygląda po prostu jak kawałki drewna i ma bardzo przyjemny zapach. Ze względu na to, że to drzewo do zmielenia używam młynka elektrycznego, którym standardowo mielę kawę. Para jest praktycznie niewidoczna, smak jest delikatny i słodki. Zalecana temperatura waporyzacji to 175-200°C.

Chmiel – przyjemna para i spokój

Kolejnej roślina jest już znacznie bardziej popularna. Chmiel należący do rodziny konopiowatych, wykorzystywany jest m.in. do produkcji piwa czy w farmacji. Co ciekawe, Polska jest szóstym pod względem wielkości producentem chmielu na świecie.

Chmiel jest uznanym surowcem zielarskim. Już kilka tysięcy lat temu jego prozdrowotne właściwości odkryli Grecy, Rzymianie, a także mieszkańcy Indii czy Chin. Medycyna naturalna zna więc chmiel od czasów starożytnych.

Szyszki chmielu zawierają aromatyczną żywicę (lupulinę) i inne substancje o właściwościach uspokajających, antyoksydacyjnych, antybakteryjnych czy przeciwgrzybicznych. Skutecznie więc sprawdza się przy trudnościach w zasypianiu, w przypadkach zmęczenia i wyczerpania nerwowego oraz do łagodzenia nadpobudliwości czy usprawniania trawienia.

Chmiel łatwo jest przygotować za pomocą grindera. Ma delikatny charakterystyczny chmielowo-trawiasty zapach i smak. Para przy pierwszych kilku wdechach intensywna i widoczna, potem zanika. Zalecana temperatura waporyzacji to 175-200°C.

Kocimiętka – koci narkotyk

Mam nadzieję, że każdy z Was słyszał o kocimiętce. Czasem określana jest ona kocim narkotykiem. Fascynująca sprawa. Ponoć działa ona na 2/3 kotów, które jak ją wyczują to przez jakieś 10 minut tarzają się w niej, miauczą głośno i ogólnie mają niezły odlot.

Kocimiętka zawiera w sobie wiele leczniczych substancji, takich jak olejki eteryczne, garbniki, czy gorycze. Dzięki nim ma ona działanie bakteriobójcze, moczopędne, przeciwzapalne, uspokajające i relaksujące. Sprawdza się więc w infekcjach układu oddechowego, w zwalczaniu przeziębienia czy przy problemach ze snem.

Kocimiętka ma herbaciany zapach. Podczas waporyzacji para pojawia się tylko na samym początku. Smak waporyzacji dla mnie praktycznie nie wyczuwalny. Wychodzi na to, że nie jestem kotem. Zalecana temperatura waporyzacji to 100°C do 150°C.

Clavo Huasca – winorośl z Ameryki Południowej

Clavo Huasca czyli Tynanthus panurensis znany również jako Cipo Trindade czy Cipo Cravo. Nazwy bardzo oryginalne. Myślę, że część z Was domyśliła się, poprzez skojarzenie z Ayahuaską, że jest to winorośl występująca na terenie Ameryki Południowej. To skojarzenie nie jest bezpodstawne, bo bywa stosowana podczas ceremonii, aby zmniejszyć problemy trawienne takie jak nudności czy biegunka.

Roślina ta jest źródłem werbaskozydu i innych fenyloetanoidów, glikozydów oraz polifenoli. Najbardziej znana jest jako silny afrodyzjak dla mężczyzn i kobiet, który poprawia libdo. Sprawdza się w zaburzeniach erekcji. W medycynie tradycyjnej stosowana też ze względu na swoje właściwości przeciwbólowe, pobudzające trawienie i delikatnie stymulujące.

Zapach Clavo Huaski jest bardzo intrygujący, określiłbym go jako winno-pieprzowy. Ze względu na swoją strukturę wymaga ona dłuższego przygotowania i zmielenia młynkiem elektrycznym, a potem dobrym grinderem. Trochę to uciążliwe, ale czego się nie robi dla lepszej erekcji? Para widoczna jest przy pierwszych dwóch wydechach, potem zanika. Smak delikatny i pozostawia w ustach odświeżające mrowienie. Zalecana temperatura waporyzacji to 175-200°C.

Lawenda – piękny zapach na uspokojenie

Lawenda jest ziołem, które oprócz tego, że pięknie pachnie ma też bardzo dużo przeróżnych właściwości prozdrowotnych. Związki aromatyczne, zawarte w olejku lawendowym, wpływają łagodząco na układ nerwowy. Dzięki temu pomagają w stanach napięcia nerwowego, uspokajają i ułatwiają zasypianie. Substancje zawarte w kwiatach i liściach lawendy są też pomocne przy różnych kłopotach z układem trawiennym i dolegliwościach powodowanych niestrawnością.

Jak dla mnie lawenda ma najprzyjemniejszy zapach ze wszystkich tych ziół. Myślę, że jest on Wam dobrze znany. Najprościej jest mi zgnieść lawendę między palcami. Podczas waporyzacji praktycznie nie zauważam widocznej pary. Jest za to bardzo intensywny słodki-lawendowy smak. Dla mnie pierwsze buchy były nawet trochę zbyt mocne. Zalecana temperatura waporyzacji to 100-125°C.

Waleriana – klasyka na uspokojenie

Waleriany, czyli kozłka lekarskiego chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. W ziołolecznictwie od dawna wykorzystywana jest, jako łagodny środek uspokajający oraz ułatwiający zasypianie. Najważniejszy jest tutaj kwas walerianowy, który jest agonistą receptora GABA. W związku z tym wykazuje działanie na podobnej zasadzie co benzodiazepiny.

Waleriana działa też wspomagająco na dolegliwości układu pokarmowego ponieważ działa rozkurczowo. Zdecydowanie sprawdzi się dla kobiet, które zmagają się z bolesnym miesiączkowaniem i zespołem napięcia przedmiesiączkowego. Po kocimiętce jest to kolejne zioło w moim zestawieniu, które lubią koty…

Waleriana ma bardzo charakterystyczny, świeży i intensywny zapach. Tak często pachną naturalne tabletki na uspokojenie. Widocznej pary praktycznie nie ma. Smak jest zaskakujący, trudny do określenia ale dla mnie całkiem przyjemny. Zalecana temperatura waporyzacji to 185°C do 200°C.

Miłorząb japoński – korzyść dla mózgu 

Na koniec został nam miłorząb japoński czyli Ginkgo biloba, który tak naprawdę pochodzi z Chin. Drzewo to jest dość znane w Polsce ze względu na fakt, iż znajduje się w wielu reklamowanych preparatach leczniczych.

Składniki zawarte w liściach miłorzębu japońskiego wpływają korzystnie na krążenie i procesy energetyczne mózgu. Dodatkowo zapobiegając niedoltelnieniu mózgu poprawiają koncentrację, zdolność uczenia się i zapamiętywania. Szczególnie dobrze wpływa na poprawę pamięci krótkotrwałej u osób starszych. Ma także właściwości antyoksydacyjne i antyagregacyjne. 

Dla mnie miłorząb japoński pachnie jak zwietrzała herbata. Para jest praktycznie niewidoczna, a smak jest bardzo słodki, trochę cukierkowy. Zalecana temperatura waporyzacji to 125 do 175°C

Udostępnij

To może Cię zainteresować

Koronawirus a narkotyki – 15 zasad bezpieczeństwa podczas pandemii

Tematem koronawirusa żyjemy praktycznie wszyscy. Pojawia się wokół niego sporo fake newsów…