Mam dla Was 12 moim zdaniem praktycznych pomysłów na prezent. Są to takie z których sam bym się ucieszył. Ułożone są one wg ceny więc każdy znajdzie coś na swoją kieszeń. Oczywiście sprawdzą się one idealnie jako pomysły last minute na zbliżające się święta, jak i na każdą inną okazję, kiedy chcecie podarować komuś coś fajnego.

Święta to jednak nie tylko czas prezentów. To też czas kiedy dostrzegamy, co jest w życiu najważniejsze. Dlatego wspólnie z VapeFully zorganizowaliśmy aukcję charytatywną unikatowego waporyzatora DaVinci MIQRO. Ma on specjalny grawer żółwia. Na świecie są tylko trzy takie egzemplarze. Cała kwota z licytacji będzie przekazana do Fundacji Dzieciom „Zdążyć z pomocą” na leczenie małego Makarego, który urodził się z bardzo rzadką chorobą genetyczną. Co więcej VapeFully zobowiązało się do uzbieranej kwoty dołożyć drugie tyle i wpłacić całość na konto fundacji! Pomóżmy razem małemu bohaterowi!

Oczywiście, jak większość ludzi uwielbiam wręczać prezenty ale często sprawia to sporo dylematów. Jeśli zna się dobrze osobę obdarowywaną to jest znacznie łatwiej. W tym luźnym przeglądzie znajdziecie rzeczy, które uważam za praktyczne oraz które myślę mogłyby ucieszyć niejednego widza mojego kanału. Wszystkie prezentowane rzeczy oraz wiele więcej znajdziecie w ofercie VapeFully, lidera w zakresie waporyzacji w Polsce. Macie też 5% kod rabatowy: „mesto5%”. Robiąc zakupy za pośrednictwem tego linku wspieracie rozwój mojego kanału.

RAW Classic – tacka na susz

Niedrogim i dobrym prezentem będzie na pewno okrągła, metalowa tacka na susz znanej marki RAW Classic. Dobrze się sprawdzi na opróżnianie młynka ze zmielonego suszu czy ogólnie trzymania wszystkich akcesoriów w jednym miejscu ale zastosowań jest wiele więcej. Jest dość duża więc idealnie się sprawdzi jako tacka na przekąski podczas imprezy. Ogranicza nas tutaj tylko nasza wyobraźnia.

Elektroniczna waga

Przydatną rzeczą w każdym domu jest też elektroniczna waga. W prosty sposób można odmierzyć dokładną ilość ziół. Ten model jest dobrej jakości i ma wszystko co potrzebne. Odmierza z dokładnością do 0,01 g. Praktycznie z takiej samej korzystam od lat. Tutaj zdradzę Wam jak łatwo sprawdzić czy wasza waga nadal dobrze działa. Najlepiej jest zważyć różne monety i sprawdzić czy ich masa zgadza się z tą podaną na stronie NBP. Moja po latach, niedawno zaczęła trochę szwankować i jest mały margines błędu… ale to i tak nic w porównaniu z wagą łazienkową, która pokazuje kilkanaście kilo za dużo.

Młynek New Edge

O tym, że młynek to dobra rzecz chyba nie muszę nikogo przekonywać. Jest ich na rynku dość sporo i łatwo się pogubić w wyborze. Dobrym wyborem w przystępnej cenie będzie na pewno aluminiowy młynek New Edge od niemieckiej firmy Black Leaf. Składa się on z 4 części i można za jego pomocą uzyskać zarówno średnią jak i drobną konsystencję suszu. Jeśli chcemy na drobno to wystarczy trzymać go podczas mielenia do góry nogami. Młynek jest stabilny i dobrze leży w dłoniach.

Smoke Buddy

Smoke Buddy to na pierwszy rzut oka może trochę zabawne urządzenie, ale na pewno przyda się osobom dla których dyskrecja jest bardzo ważna. Jest nieduży i zawiera w sobie filtr węglowy, którego celem jest ograniczenie zapachu towarzyszącego inhalacji do mininimum. Obsługuje się go bardzo prosto. Z jednej strony wypuszczasz zebraną w płucach parę, a z drugiej strony wylatuje czyste powietrze. Został on pierwotnie zaprojektowany z myślą o filtrowaniu dymu i korzystanie z niego w ten sposób pozwala na ponad 300 użyć. W przypadku waporyzacji jest jeszcze bardziej skuteczny i działa wielokrotnie dłużej. Myślę, że ciekawe rozwiązanie dla osób, które cenią prywatność.

View this post on Instagram

Have a little respect around your non-smoker friends and getchu a smoke buddy! They come in all sizes and colors 😍 plus some come with a lil smoke buddy keychain! So adorable 🥰💖 check it out @ highlife in Monroe across from cookout ! 😉@highlife_monroe ———————————— ✨Tag us with your pics/videos for a chance to be reposted ✨ #smokebuddy #smokebuddyshare www.SmokeBuddy.com 👉🏻FOLLOW @mr_smokebuddy 👉🏻FOLLOW @mr_smokebuddy … #smoke #SmokerzRoomAtticVol2 #smokekills #smokenfollow #smokeybandits #SmokedMeatSandwich #smoketimes #smokegold #smokeboss #SmokePhiSmoke #smokebreathingdragon #smoketrees #smokeyeyemakeup #smokeinhalation #smokem #smokelavoo #smokecleanmeds #smokepicoftheday #smokeclub #smokebombsurabaya #smokelessbutsmokethebest #smokepink #smokenaked #smokemoreweed #smokedcod #smokeshopandchill #smokelocal #smokeitup

A post shared by mr_smokebuddy (@mr_smokebuddy) on

Debowler

Debowler służy do opróżniania waporyzatora i zbierania wykorzystanych ziół. Jest to dobra rzecz dla osób, które lubią zachowywać porządek i chcieliby użyć ponownie wykorzystane zioła. Przykręca się go do szklanego słoika i za pomocą zamontowanej wykałaczki wydłubuje się susz z komory grzewczej waporyzatora. Górna część, która została wykonana w technologii 3D została tak zaprojektowana żeby nic się nie rozsypywało. Ciekawa sprawa ale raczej tylko dla osób, które dużo wapują.

VapeTube

VapeTube to jeden z moich faworytów. Jest to coś co zawsze chciałem mieć ale o tym nie wiedziałem. Jest idealnym uzupełnieniem VapCap M i innych waporyzatorów od DynaVap. Oprócz tego, że jest to ładne i dyskretne etui na waporyzator to ma jeszcze schowek na zioła i magnes do zdejmowania lub chłodzenia nasadki. Całość wykonana jest z twardego metalu i zapewnia całkowitą szczelność jeśli chodzi o zapach nawet jeśli w środku znajduje się waporyzator nabity ziołami. Schowek na zioła mieści ilość wystarczającą na kilka nabić komory i oczywiście też nie przepuszcza żadnych zapachów. Jest tam szklany wkład, czyli to co zioła lubią najbardziej. Ciekawą sprawą jest to, że magnes, który umożliwia zdjęcie nasadki bez ryzyka poparzenia mieści nawet trzy waporyzatory DynaVap. Idealnie więc sprawdza się w towarzystwie.  VapeTube daje mi wszystko dokładnie to czego mi brakowało. Jak dla mnie z dzięki niemu korzystanie z VapCap M wskoczyło na wyższy poziom. W zestawie jest jeszcze szklany ustnik 3D, który idealnie chłodzi i zapewnia czysty smak pary. 

 Jyarz Stachmo

Jyarz Stachmo to pojemnik na susz, który używam od roku. Idealnie mi się sprawdza. Jest dyskretny oraz całkowicie szczelny, oczywiście nie przepuszcza też zapachów i dodatkowo chroni przed szkodliwym dla suszu promieniowaniem UV. Dla mnie jego najważniejszą zaletą jest to, że susz jest we szkle ale wszystko okryte jest tworzywem sztucznym. Nigdy nie martwię się, że coś się stanie, rozbije. Z tego powodu bardzo łatwo zabrać go w podróż. Jest pojemny bo mieści do 5 g suszu ale można też znaleźć inne opcje tej firmy. Dla mnie idealny patent na przechowywanie. 

VapCap M 2019

Jednym z najlepszych moim zdaniem prezentów będzie VapCap M. Sam go używam od dawna i bardzo go lubię. Jest tani, efektywny i nie potrzebuje zasilania. Korzystanie z niego przypomina trochę tradycyjne formy palenia, co dla wielu osób będzie wielką zaletą. Wykonany on jest w całości ze stali nierdzewnej co eliminuje ryzyko uszkodzeń. To praktycznie niezniszczalny sprzęt. Jak dla mnie wygląda on pięknie. Jego obsługa jest prosta i intuicyjna. To co jest olbrzymim plusem to możliwość oszczędzania na ziołach. Jest to po prostu bardzo wydajny sprzęt. Nabija go się bardzo małymi ilościami, bo 0,05-0,1 g suszu. Produkowana para jest gęsta i mocna. Bardziej ją czuć niż w przypadku waporyzatorów elektronicznych. VapCap M jest bardzo mały i łatwo go schować. Fakt, że jest ogrzewany zapalniczką powoduje, że nie jest bardzo dyskretny. Raczej jest też to sprzęt do użytku jednoosobowego. Ze względu na jego prostotę, dużą moc i niską cenę zdecydowanie będzie to prezent, który wielu może ucieszyć. 

Sapphire by Storm

Sapphire by Storm to jeden z najtańszych dobrych waporyzatorów elektronicznych. Jest on kompaktowy, bez problemu można schować go w dłoni. Obudowa wykonana jest z metalu, który pokryty czarną, matową powłoką, co zapewnia wytrzymałość i dyskrecję. Wykonany z ceramiki Zirconia ustnik osadzony jest w magnetycznym wieczku pod którym znajduje się ceramiczna komora na susz. Dobre rozwiązanie, które powoduje, że nie ma szans aby przypadkowo się otworzył. W komorze mieści 0,25 g suszu. Nagrzewa się poniżej 30 s i można wybrać jedno spośród 5 ustawień temperatury. Jego obsługa jest bardzo prosta. Wszystko robi się za pomocą jednego przycisku. Ma mocną baterie, która starcza do 90 minut pracy. Jest więc to waporyzator, który zapewnia bardzo dobry stosunek jakości do ceny. 

Fury Edge

Fury Edge od amerykańskiej firmy Healthy Rips to rewelacyjnie zapowiadająca się nowość na rynku. Jest to udoskonalona wersja Fury 2, będącego udoskonaloną wersją Fenixa Mini. Wizualnie są one do siebie bardzo podobne ale różnią się bardzo jeśli chodzi o wykonanie i komfort użytkowania. Fury Edge to całkiem nowy wapek, który wygląda podobnie do poprzedników, ale został znacznie udoskonalony. Mimo, iż jego cena jest ze średniej półki to zdecydowanie może konkurować z najwyższą półką jeśli chodzi o osiągi. Jest to dość mały i dyskretny waporyzator, który bardzo dobrze leży w dłoni. Metalowa obudowa jest bardzo przyjemna w dotyku, a do tego powoduje, że wydaje się on bardzo wytrzymały. Ma on też silikonową nakładkę przeciwzapachową, co jest fajnym patentem. Jest to waporyzator hybrydowy ze znaczną przewagą konwekcji. Dzięki niezwykle mocnemu elementowi grzewczemu Fury Edge produkuje naprawdę gęstą, smaczną i intensywną parę. Jest to bardzo wydajny sprzęt, który w stalowej komorze mieści ok 0,15 g ziół. Temperaturę można regulować co do 1 stopnia w zakresie 160-220 stopni Celsjusza. Wszystko nagrzewa się bardzo szybko, bo w 20 sekund. Ma on też znacznie mocniejszą baterię niż Fury 2 oraz powiadomienia wibracyjne. Jest to zdecydowanie waporyzator godny polecenia, który ma szansę stać się prawdziwym hitem. 

Arizer Solo 2

Arizer Solo 2 to jeden z moich ulubieńców i zdecydowanie jeden z najlepszych waporyzatorów jakie są obecnie na rynku. Jego obsługa jest banalnie prosta. Tak naprawdę wystarczy go włączyć, ustawić temperaturę, napełnić komorę znajdującą się na końcu szklanego ustnika i umieścić ją w waporyzatorze. Nagrzewa on się on bardzo szybko, bo w 30 sekund. Ma on możliwość regulacji temperatury co do 1 stopnia Celsjusza w zakresie od 50 do 220 stopni. Jest on bardzo wydajny. W komorze mieści się ok 0,15 g. Taka ilość starcza na 10-15 minut inhalacji. Pierwsze buszki są praktycznie niewidoczne ale już od trzeciego zaczynają się ładne, gęste i mocne chmury. Dzięki temu, że ustnik jak i komora grzewcza są ze szkła to smak jest czysty i wyjątkowy. Wielką zaletą Arizer Solo 2 jest jego bateria. Żaden inny waporyzator przenośny nie może się taką pochwalić. Pozwala ona do 3h ciągłej pracy na jednym ładowaniu. Daje to jakieś 15-20 sesji. Jest to sprzęt, który doceni każdy fan waporyzacji. Warto jednak pamiętać, że ze względu na niestandardowy wygląd lepiej go używać w domu czy w gronie znajomych. Nie jest on zbyt dyskretny ale wrażenia w pełni to rekompensują. 4

Ghost MV1

Ghost MV1 to jeden najbardziej zaawansowanych sprzętów na rynku. Zdecydowanie wyróżnia się wyglądem. Jest dość duży i masywny jednakże mimo tego dobrze leży w dłoni. Jest to w pełni konwekcyjny waporyzator on-demand. Z tego powodu temperatura osiągana jest w zaledwie kilka sekund. Umożliwia to szybką i dyskretną inhalację. Choć nie wiem czy to słowo jest dobre bo przez swój przedziwny wygląd raczej nie jest to waporyzator dyskretny. Plusem jest to, że w każdym momencie można przerwać inhalację bez żadnych strat materiału. Wyróżnia się on jakością, smakiem i mocą pary, która porównywalna jest z waporyzatorami stacjonarnymi. Ze względu na specjalny system chłodzący Ghost MV1 wyróżnia się najlepiej schłodzoną parą ze wszystkich waporyzatorów przenośnych. Ma on system wymiennych kapsułek, które napełnia się suszem. W kapsułkach mieści się 0,1-0,15 g suszu i można dokupić dodatkowe dzięki czemu ich wymiana może przebiegać bardzo sprawnie. Trochę czasu trzeba poświęcić na doszlifowanie swojej techniki używania i tym samym jest to raczej waporyzator dla osób, które mają już doświadczenie z waporyzacją. Pozostali mogą się zniechęcić. Jedno ładowanie pozwala na waporyzację do 8-10 kapsułek więc dość sporo jak na waporyzator konwekcyjny. Ładuje się on niestety dość długo bo 8h ale przy takiej bestii to nie dziwi. Choć na to też można znaleźć rozwiązanie, w sprzedaży jest specjalna ładowarka, która skraca ten czas do 2h. Można też dokupić dodatkową baterię. Jest to sprzęt który na pewno pokochają zaawansowani fani waporyzacji, którzy oczekują dużo od swojego sprzętu. 

Mam nadzieję, że te ten artykuł był dla Was fajną inspiracją i ciekawym przeglądem pomysłów na prezent. Oczywiście są tu tylko niektóre produkty, które mi się podobają. Znacznie więcej znajdziecie na stronie VapeFully więc polecam na spokojnie przejrzeć ich stronę. Jeśli zaciekawiły Cię te wapki to na stronie VapoManiaka znajdziesz pogłębione recenzje. 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

To może Cię zainteresować

Relacja z posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany

Zostałem zaproszony na posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany, któr…