W piątek odbyła się transmisja na profilu Liroya na Facebooku, w której odniósł się do kwestii, które poruszyłem we wtorkowym filmie “Prawda o mandacie za marihuanę, legalizacji w UE i polskich uprawach”. Zapis tej transmisji trwa, aż 41 minut więc spisałem dla Was najważniejsze kwestie.

Na wstępie chciałem podziękować Liroyowi za sprecyzowanie swoich słów. W dwóch kwestiach przedstawił sytuację dokładnie tak jak mówiłem w filmie. W jednej nadal się nie zgadzamy… ale to za chwilę, bo lepiej żebyście sami przeczytali te kluczowe fragmenty z transmisji Liroya.

Wypowiedź Liroya z 16 listopada 2018 r.:

Ta uprawa dotyczyła tego, żeby w Polsce zarówno placówki naukowe, jak i uczelnie mogły wreszcie zacząć uprawiać marihuanę i prowadzić badania. To było dość istotne z punktu widzenia… patrząc na te uprawy nasze narodowe. Bez tego nie możemy ruszyć. Uprawy związane ze środowiskiem naukowym, uczelnianym musiały iść do przodu, ponieważ chociażby w związku z wymaganiami związanymi z certyfikatem GMP musimy doprowadzić do standaryzacji upraw, więc bez uczelni, bez naukowców to się nie może odbyć, więc to pierwsza rzecz, którą nam się udało wygrać w tej ustawie. (…) W tej chwili prowadzimy działania w Sejmie z tym związane, czyli piszemy projekty. W tej chwili chcemy rozszerzyć ten system, i to jest dość istotne,  o wytwórców. Nic nie stoi na przeszkodzie w tej chwili, żeby tacy wytwórcy, w tej chwili mogli uprawiać w Polsce, więc to jest w tej chwili, już kwestia najbliższych miesięcy, żebyśmy tę sprawę zamknęli tutaj w Sejmie. Tym sposobem sprawa upraw narodowych będzie już w stu procentach uwolniona przynajmniej przez przedsiębiorców i instytucje naukowe.”

Wypowiedź Liroya z 16 listopada 2018 r.:

“W tej chwili jest to na tapecie, rozmawiałem z ludźmi w PiS. Rozmawiamy w tej chwili, czekam na spotkanie, z jeszcze kolejnymi osobami w PiS. Chcemy tą sprawę jak najszybciej mieć przerobioną. Uważam, że sprawa ogarnięcia niewielkich ilości… w tej chwili niewielkie ilości ja postuluje o 10 g, żeby taka ilość była tylko wykroczeniem karana mandatem. Tak jak ktoś zauważył musi być ten mandat adekwatny do naszych zarobków i nie może być dość wysoki. (…) Nie ukrywam, że póki co rozmowy idą w dobrą stronę. Mamy na to dość mocne argumenty i nie sądzę żeby coś stało na przeszkodzie w ciągu najbliższych kilku miesięcy żeby procedować taką rzecz.”

Wypowiedź Liroya z 16 listopada:

‘Takie rozmowy w tej chwili się toczą od kilku miesięcy. Zostałem zaproszony do grupy, która w lipcu tego roku w Izbie Lordów w Londynie debatowała, między innymi w lipcu, debatowała nad legalizacją zarówno w Europie, jak i w Wielkiej Brytanii, ogólnie sytuacją w całej Europie i to jest debata kilku środowisk, ludzi z różnych środowisk, którzy zastanawiają się nad tym, jak usprawnić te wszystkie rzeczy tutaj w Europie. Nie ukrywajmy UE zauważyła, że w obliczu zbliżającego się kryzysu ekonomicznego, dość głośno się ostatnio o tym mówi… w obliczu takiego kryzysu znaleziono remedium na to, czyli legalizację medycznej marihuany… w ogóle legalizację marihuany, ponieważ medyczna marihuana jest już legalna w całej UE… Legalizację całkowitą marihuany. Debata na ten temat trwa. Debatujemy w tej grupie zarówno online, jak i na spotkaniach. Rozmowy są dość poważne. W grudniu będą przedstawione prace wielu środowisk unijnych i pomysł na wdrażanie planu, którego ja nie jestem entuzjastą, czyli 10-letniego planu wdrażania legalizacji w całej Europie, stopniowego. Niby Europa i ta betonowa część Unii, szczególnie Komisji Europejskiej jest za tym długim planem i mówią, że będzie dość szybko postępował, że będą dość duże zmiany.”

Gdzie się zgadzamy, a gdzie nie? 

Jak widzicie, Liroy sprostował wcześniejsze wypowiedzi i potwierdził to co mówiłem w filmie czyli:

  • mandatu nie będzie do końca roku, trwają starania w tym temacie i poseł Liroy prowadzi w tym temacie różne rozmowy;
  • w ustawie o dopalaczach nie wprowadzono upraw medycznej marihuany, jest ona możliwa tylko w celach eksperymentalnych. Nadal podejmowane są starania, aby wprowadzić w przyszłości uprawy medycznej marihuany w Polsce, która mogłaby trafiać do aptek i do pacjentów.

 

Jednakże Liroy nadal twierdzi, że UE chce zalegalizować marihuanę rekreacyjną w ciągu najbliższych 10 lat. Ja uważam, że UE nie ma do tego kompetencji. Dlaczego tak myślę wyjaśniam w tym artykule.

Co więcej, poniższa mapa pokazuje status legalizacji medycznej marihuany w UE. Jak widać ciemno zielony nie jest zaznaczony wszędzie, więc nie mamy legalnej medycznej marihuany w całej UE. Na ten krok nadal czekają pacjenci z m.in: Łotwy, Litwy, Słowacji, Węgier, Bułgarii, Irlandii. W Portugalii, Hiszpanii, Słowenii czy Szwecji sprawa też nie została oficjalnie rozwiązana, jednakże pacjenci mogą korzystać ze względu na np. wprowadzoną tam dekryminalizację. Te różnice między państwami wynikają właśnie z tego, że UE nie ma kompetencji w tych kwestiach i zależą one od decyzji rządów poszczególnych Państw Członkowskich.

 

Niemniej jednak debaty, spotkania, grupy konsultacyjne, raporty, doniesienia to wszystko ważne sprawy, które mogą pomóc w wydawaniu właściwych rekomendacji przez instytucje unijne i tym samym mogą być dobrą sugestią w jaką stronę powinny zmierzać poszczególne państwa.

Kończąc temat to nadal uważam, że zamieszczane w mediach konopnych artykuły były fake newsami lub/i clickbaitami i mogły wprowadzać ludzi w błąd. Z tego powodu bardzo się cieszę, że kwestie te zostały wyjaśnione przez posła Liroya. Mimo drobnych różnic, to o czym zawsze powinniśmy pamiętać, to fakt, że wszyscy gramy do jednej bramki. 

To może Cię zainteresować

Medyczna marihuana pojawi się w poniedziałek w pierwszych aptekach! Znamy ich adresy, a jaka będzie cena?

Od 17 grudnia 2018 r., po 411 dniach od legalizacji, wreszcie w aptekach będzie dostępna m…